niedziela, 4 października 2015

Trzy dobre kosmetyki za poniżej 10 zł...

Cześć !
Rozpoczęcie roku akademickiego już za mną, oprócz tego praca w szkole, dzieciaki czasami bywają naprawdę trudne. Październik powitałam chorobą, już czuję się lepiej jednak katar i ból gardła mnie osłabiły, leczę się domowymi sposobami i powoli przechodzi.
Dziś szybki post o kosmetykach wartych uwagi pomimo niskiej ceny, często wyszukuję tanie perełki.

Pierwszym z nich jest Żel do mycia twarzy - Szałwia Green Pharmacy, kosztuje około 6 zł, idealnie nadaje się do skóry suchej, nie podrażnia, nie szczypie, doskonale spełnia swoje zadanie. Mogę go polecić osobom ze skórą skłonną do podrażnień, fajnie oczyszcza twarz z resztek makijażu nie wysuszając jej.


Kolejnym kosmetykiem godnym polecenia  to Lactacyd - Emulsja do higieny intymnej Femina. Cena to około 10 zł, w promocji można dorwać za 8 zł. Stosowałam już różne płyny do higieny intymnej, jednak to jest mój ideał i nie ma sensu szukać nic innego, wersja Femina najbardziej mi odpowiada, nie podrażnia okolic intymnych, daje poczucie świeżości, doskonale się sprawdza w pielęgnacji tak wrażliwych okolic.


Ostatnim kosmetykiem jest Green Pharmacy -  Balsam do włosów pokrzywa zwyczajna, cena to około 6 zł bez promocji. Moje włosy potrzebują nawilżenia, balsam nakładam przed myciem na około godzinę w formie maski lub po myciu na 5 minut, w obu przypadkach sprawdza się bardzo dobrze, włosy po spłukaniu są mięsiste, i pięknie się błyszczą, dodatkowo ułatwia rozczesywanie, nie obciąża włosów. Jest to tani i dobry kosmetyk



Teraz jeszcze odpowiem na pytania Liebster Blog Award:
1. Kto lub co sprawiło, że zaczełaś pisać bloga?
Postanowiłam, że będę pisać o kosmetykach bo to bardzo lubię, była to chęć spróbowania czegoś nowego.
2. Co według Ciebie daje największe szczęście w życiu? 
Kochająca rodzina, wymarzona praca, miłość.
3. Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie życia?
Kremu do twarzy, jest to podstawowy kosmetyk pielęgnacyjny.
4. Jakie jest twoje życiowe motto?
Żyj tak aby Tobie było dobrze, bo innym nie jesteś w stanie dogodzić.
5. Co najczęściej robisz w wolnym czasie?
Mam go bardzo mało, ale staram się go spędzać w gronie rodziny i przyjaciół .
6. Jakie znasz języki?
Angielski i niemiecki jeśli chodzi o obce.
7. Najlepsza książka jaką przeczytałaś?
Mało czytam. "Trzy metry nad niebem"
8. O czym marzysz?
Otwarciu własnego salonu kosmetycznego.
9. Jakiego rodzaju muzyki słuchasz?
Wszytko to co leci w radiu, lubię Enej.
10. Która pora roku jest twoją ulubioną i dlaczego?
Lato, uwielbiam wygrzewać się na słońcu.
11. Czym jako bloger chciałbyś się pochwalić?
Chyba jeszcze nie mam czym się chwalić. 

57 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z produktów, ale ten balsam z Green Pharmacy mnie zaciekawił. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lactacyd totalnie uwielbiam. Jeden z najlepszych żeli do higieny intymnej jakie miałam okazje stosować. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. żadnego z tych produktów nie miałam :( Trzy metry nad niebem mam już trochę na półce a jeszcze się za nie nie zabrałam.. ale mam nadzieję, że prędko to się zmieni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam tylko laktacyd, ale wolę inną wersję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś Lactacyd, ale nie pamiętam, którą wersję ;) Niemniej szału nie robił, nie różnił się od innych tego typu produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chetnie wypróbowałabym Green Pharmacy. Słyszałam też sporo dobrego o tej książce o której wspomniałaś - Trzy metry nad niebem, muszę się skusić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i w końcu coś na naszą kieszeń xD Lactacyd bardzo lubimy :)
    Zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mam ochotę wypróbować coś z Green Pharmacy , na pierwszy rzut chyba pójdzie płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam styczności z tymi produktami ale wiele dobrego słyszałam na temat żelu do mycia twarzy z GP ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też z pór roku najbardziej lubię lato :)

    OdpowiedzUsuń
  11. 3 metry także lubie, chociaż bardziej w filmowej wersji :) Miałam żel do twarzy jakiś z GP, ale strasznie mi twarz wysuszał.. Balsam do włosów wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam żadnego;) życzę powodzenia w spełnieniu marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mialam ten plyn do higieny intymnej i go dobrze wspominam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten balsam do włosów mnie ciekawi <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Żadnego nie miałam, choć na ten żel z GP mam ochotę:)
    Większość mojej kosmetyczki to produkty za mniej niż 10 zł:)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię kosmetyki Green Pharmacy :) są tanie i dobre jakościowo

    OdpowiedzUsuń
  17. Lactacyd bardzo lubię i mam nadzieję, że niedługo dorwę go na jakiejś promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że lubisz Green Pharmacy. Akurat tych kosmetyków nie miałam, ale marka dobrze mi się kojarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Green Pharmacy kojarzę ale nigdy nic nie miałam z tej firmy :) z tym mottem życiowym to święta racja :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam chyba jeszcze nic Green Pharmacy... Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Można zrobić sobie taką przyjemność mniej niż za 10 zł :) Jednak życie jest piękne ;)

    Brzydki Ptak Blog

    OdpowiedzUsuń
  22. Żel do mycia twarzy Green Pharmacy jest rzeczywiście bardzo dobry. Miałam i byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  23. O dziwo żadnego z tych produktów nie miałam...chyba czas najwyższy to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. OO Ja też kocham lato :)) Laktacyd tylko znam :D

    OdpowiedzUsuń
  25. hej, proszę Cię o jak najszybszą odpowiedź na maila :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Dużo naturalnych kosmetyków, o minimalistycznym składzie ma dobre ceny :) Jak np. GP :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Żel GP w wersji Aloesowej mam i uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam kiedyś żel gr do cery tłustej i był taki sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. zel z GP bardzo lubię, z reszta mają kilka perełek w swojej ofercie ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie raz używałam żeli do higieny intymnej Lactacyd i bardzo je lubię, ale obecnie używam emulsji Biały Jeleń :) Taka chwilowa zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię Green Pharmacy, większość kosmetyków się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chyba wszystko by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie używałam jeszcze żadnego z tych produktów , ale może czas wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  34. GF zaiste ma kilka fajnych kosmetyków i do tego tanich :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lactacyd znam i polecam również :) Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  36. Kiedyś lubiłam green pharmacy, ale dawno nie sięgałam po te markę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten balsam świetnie sprawdziłby się przy moich włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  38. nawet lubie kosmetyki green pharmacy :) u mnei nie am wielkiego wyboru ale zawsze cos :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oo w wielu kwestiach się zgadzamy:D

    OdpowiedzUsuń
  40. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  41. Chętnie kupię ten balsam do włosów :) a dopiero dowiedziałam się o jego istnieniu przed chwilą czytając posta więc dziękuje :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Zgadzam się z tym, że są dobre. Bardzo lubię produkty z tej firmy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam balsam do włosów z Green Pharmacy, ale inną wersję, na razie czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja płyn do higieny int. uwielbiam Ziaja Inima różow :) buziaki :):*

    OdpowiedzUsuń
  45. Żadnego z tych produktów jeszcze nie stosowałam :))
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  46. Lactacyd używam, ale ten ginekologiczny ma lepszy skład :)

    OdpowiedzUsuń
  47. z tych produktów miałam tylko Lactacyd :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Żel do mycia twarzy chętnie wypróbuję. Lubię takie perełki kosmetyczne w dobrej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam tych produktów, a bloga założyłam z podobnych pobudek. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nawet lubię produkty Green Pharmacy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego pozytywnego komentarza, ale przyjmuję też konstruktywną krytykę. Odwiedzam blogi komentujących...