sobota, 24 października 2015

L'Oreal SkinPerfection Krem udoskonalający...

Cześć!
Dawno mnie nie było, ale dziś przychodzę do Was z szybką recenzją L'Oreal SkinPerfection - Krem udoskonalający mam zamiar nadrobić zaległości na Waszych blogach. Staram się czytać i komentować Wasze wpisy na bieżąco jednak nie zawsze mam na to czas.


Przejedźmy do rzeczy co obiecuje producent:
JUŻ PO 1 MINUCIE skóra jest nawilżona i wyjątkowo miękka. JUŻ PO 1 TYGODNIU pory są widocznie zmniejszone, a skóra jest promienna. JUŻ PO 1 MIESIĄCU zaczerwienienia stają się widocznie zredukowane, skóra jest gładka, a jej powierzchnia jednolita.
INNOWACJA SKIN PERFECTION:
Perline-P: działa na poprawę wyglądu porów, wyrównanie kolorytu i powierzchni skóry.
LHA: koryguje przebarwienia i wygładza powierzchnię skóry. 





Moja opinia:
Krem zamknięty jest w ładnym, różowym i szklanym słoiczku, nie ma problemu z wydobyciem produktu do końca. Dodatkowo był zabezpieczony plastikową nakładką i oczywiście włożony w równie ładne różowe opakowanie. Konsystencja kremu jest lekka i niezbyt gęsta co umożliwia bardzo dobre rozprowadzenie kremu na twarzy. Przejdźmy do działania: krem stosowałam 5 tygodni, skóra po użyciu jest faktycznie gładka i nawilżona za co duży plus, nie zauważyłam jednak jakiś cudownych zmian na mojej twarzy w wyniku stosowania tego kremu. Zmniejszenia porów nie zauważyła, jednak zaczerwienienia na twarzy są troszkę mniej widoczne. Podsumowując krem jest dobrym produktem i godnym uwagi, nie zrobił mi krzywdy, spełniał swoje zadanie przy codziennym stosowaniu, jednak nie wiem czy sięgnę po niego ponownie. Cena to około 20 zł na promocji.


Jakie są Wasze ulubione kremy?

48 komentarzy:

  1. Nie znam tego kremu, ale jest bardzo kuszący ze względu na nawilżenie i gładkość skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię zbędnych obietnic, dlatego sięgam po zwykłe nawilżające kremy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawilżenie i gładkość to chyba dla mnie za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W zapasie mam serum i ciekawe czy się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię z Sorayi, Bielendy czy Olay. Jednak L'oreal ma naprawdę świetne produkty i kremy!

    OdpowiedzUsuń
  6. podobaja mi sie opakowania tej serii :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego kremu, ale opakowanie ma urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam żadnego kremu tej firmy jakoś nie przekonują mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam kremu i jakoś mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opakowanie bardzo ładne i przekonujące. Nie znam tego kremu, ogólnie bardzo mało ich znam :) Nie używałam do tej pory za dużo kremów, teraz używam jakiegoś Nivea i jest dość spoczko :)
    Kochana czy mogłabyś poklikać w linki u mnie w najnowszym poście? Bardzo Cię proszę, zależy mi na tym :)
    Zapraszam
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Polubiłam krem alterra z granatem :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie się prezentuje :)
    http://frazeologizmastrall.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kremów z tej firmy unikam za to lubię kremy Noni care a na noc tylko naturalne oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noni Care też miałam i polecam. A dlaczego nie lubisz kremów L'oreal?

      Usuń
  14. Myślałam już, że to cudeńko dla mnie, ale chyba nie ma takich magicznych kosmetyków. Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałam żadnego kremu z L'oreala, najwyższa pora wypróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki przeciętny krem z tego co czytam ;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam tego kremu, jakiś czas temu kusiło mnie serum ale ostatecznie nie zdecydowałam się na nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, że brak jakichś szczególnych efektów ;) Mam go gdzieś w zapasach chyba... Ciekawe czy u mnie będzie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że krem nie zrobił na Tobie na tyle pozytywnego wrażenia, abyś się skusiła na niego ponownie. Przyznam szczerze, że słabo znam asortyment pielęgnacyjny L'oreal, ale bardzo polubiłam ich płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uroczo wygląda ten różowy słoiczek. Dawno nie używałam takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana, firma na L jest na niechlubnej liście Peta :( Ja ostatnio używam Femi i Biolaven na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Love the colour!! It´s so beautiful and sweet! I love your post you talk a lot about makeup and it´s a world that I love. Would you like to follow each other? Let me know it honey. Hugs and kisses ^_^

    http://beautybeybi.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  23. ja miałam serum z tej serii i nie byłam zadowolona bo właśnie nie robiło mi krzywdy ale nic dobrego też nie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam chyba nigdy kremu tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Za to opakowanie bym go nawet kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  26. swietna recenzja, wiem, ze tez po niego nie siegne ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Great review!!! Nice blog!!!
    Would you like to follow each other? let me know....
    Besos, desde España, Marcela♥

    OdpowiedzUsuń
  28. lubię Loreal choć zdecydowanie wolę Vichy,
    hmm jeden producent a taka różnica ;)

    pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Parę razy miałam go już w ręce i chciałam wrzucić do koszyka ale zawsze go odkładałam. Sama nie wiem czemu. Póki co mam niezły zapas kremów i to je w pierwszej kolejności muszę zużyć;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kusi mnie ten krem, ale obiecałam sobie, że kupię kiedy tylko wykończę wszystkie resztki innych mazideł :)

    OdpowiedzUsuń
  31. zdecydowani mnie nie...kusi. mam innych faworytów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam go, ale jakoś niezbyt za nim przepadam...

    OdpowiedzUsuń
  33. Porów chyba żaden krem nie jest w stanie zmniejszyć :) Pozdrawiam Cię serdecznie, miłej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam kilka próbek tego kremu i nie odpowiadała mi jego konsystencja, pozostawiał jakby silikonowy film na twarzy, na pewno nie kupię. Teraz testuję kremy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja mama go testowała była średnio zadowolona <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Do mnie ta cała seria jakoś nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Opakowania tej serii zachęcają do zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie znam tego kremu, wole bardziej naturalne kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja teraz używam bardziej naturalnych typu sylveco czy biolaven. Kiedyś ziaja i dermokosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam ten krem i serum. Pisałam kiedyś o tych produktach i siebie na blogu. ;) PS Zapraszam na rozdanie, w którym możesz wygrać paletkę cieni ;)).

    OdpowiedzUsuń
  41. jeszcze nie miałam tego kremu - a podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego pozytywnego komentarza, ale przyjmuję też konstruktywną krytykę. Odwiedzam blogi komentujących...