wtorek, 25 sierpnia 2015

Tusz do rzęs Maybelline Colossal Go Extreme Volum...

Cześć !
Dziś przychodzę do Was z szybką recenzją tuszu do rzęs Maybelline Colossal Go Extreme Volum.
Będzie szybko zwięźle i na temat.

Moja opinia na temat tuszu:


Tusz jest zamknięty w bardzo wygodnym, żółtym opakowaniu z różowymi napisami. Opakowanie jest na plus, ładne, przyciągające wzrok. Teraz przejdźmy do szczoteczki, jest duża, jednak napiera odpowiednią ilość tuszu, bardzo fajnie się nią maluje, również na plus. Konsystencja tuszu początkowo jest dość rzadka, ale nie lejąca, po około 3 tygodniach tusz nieco zgęstniał, ale maluje się nim bardzo dobrze, nie odbija się na powiekach, nie kruszy się, nie ma tzw. efektu pandy. Działanie: Według mnie tusz spełnia swoje zadanie, fajnie pogrubia rzęsy, nie skleja. Ja osobiście zawsze daję dwie warstwy, aby osiągnąć zamierzony efekt. Jest łatwy do usunięcia, co daje mu ogromny plus. Rzęsy wyglądają efektywnie, przez większość dnia. Podsumowując jest to produkt godny uwagi, doskonale nadaje się do codziennego stosowania jak również przy większych wyjściach. Z pewnością kiedyś do niego wrócę. Tusz jest jednym z moich ulubionych.


43 komentarze:

  1. Słynny tusz znalazł i u Ciebie zastosowanie :) Nie miałam, ale wiele o nim słyszałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż wstyd przyznać, że nigdy go nie miałam, ale wolę tusze z L'Oreala, bo mnie nigdy nie zawiodły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten tusz ale w wersji podstawowej i bardzo lubię, chętnie do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście SheIn ?
      Bardzo proszę :* Z góry ślicznie dziękuję ! :)

      Usuń
  4. używałam tego tuszu i byłam zadowolona:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię tusze od Maybelline. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jednak pozostanę fanka silikonowych szczoteczek :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam ale u mnie tusze z Maybelline oprócz tej lash sensational strasznie się osypują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Parę lat temu często używałam, ale innej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go jeszcze nigdy ale chętnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Często wracam do tych tuszow z Maybelline :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubie tusze maybelline w sumie obecnie nie stosuję żadnych innych, bardzo polubiły je moje rzęski ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie brzmi, ale ja jednak wolę silikonowe szczoteczki. :D
    Obserwuję i będzie mi miło jak zajrzysz do mnie. :)
    http://syll-kosmetycznie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam kiedyś jakiś żółty tusz z maybelline i był w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też często wracam ale teraz zrobiłam sobie przerwę i mam max factor :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe jak wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam go i byłam w zasadzie z niego zadowolona :) Teraz kupiłam inny na wypróbowanie i strasznie żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy post... Co powiesz na wspólną obserwację... ? :) Jak zaobserwujesz daj znać... odwdzięczę się tym samym... :) http://ola-watala.blogspot.com/2015/08/back-to-school-diy-terminarz.html

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię te tusze Maybelline, szczególnie ich spore szczoteczki, bo ładnie rozczesują rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odzwyczaiłam się już od takich szczoteczek, silikonowe wąskie lepiej się sprawdzają na moich marnych rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj to również i mój ulubieniec :Świetnie wydłuża rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam. wszystko ładnie pięknie ale strasznie się kruszył :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Wole tusze od L'Oreal, ale obecnie posiadam klasyczną wersję Colossala i też jest niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam wodoodporną wersję, nie był zły, ale miał jak dla mnie za ogromną szczotę, co mnie trochę denerwowało :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam kilka tuszy od maybelline, ale akurat tego nie. Obecnie bardzo polubiłam tusze golden rose, ale ten może też wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam tę wersję z czarnymi napisami i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety nie lubię się z tuszami Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham ten tusz i wszystkie maskary z Maybelline bo są idealne dla moich rzęs.
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie :)
    http://sara-wawrzak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo go lubię :)

    http://xsweetlikecinnamonx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam tej wersji, ale lubie tusze Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie się zupełnie nie sprawdził. Oblepiał i sklejał rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, są dla mnie motywacją. Cieszę się z każdego pozytywnego komentarza, ale przyjmuję też konstruktywną krytykę. Odwiedzam blogi komentujących...